Schaboszczaka zna każdy. Symbol wesela i niedzieli. Ale jak spróbujcie go z przepisu poniżej, pokochacie go jeszcze bardziej. A wiele się nie różni, ale dzięki pewnym zabiegom jest delikatniejszy i bardziej wyrazisty w smaku. Do dzieła.
- Kilka kotletów schabowych
- Sól i pieprz
- Mąka
- Bułka tarta
- Jajko
- Mleko
- 1 cebula
- Tłuszcz do smażenia – smalec lub olej
- Przygotowanie trzeba zacząć dzień wcześniej. Szykujemy kotlety, czyli rozbijamy każdy z nich, tradycyjnie, czyli cienko. Cebulę kroimy w piórka. Do miski lub garnka wkładamy na zmianę – kotlety, cebulę i zalewamy wszystko mlekiem, tak, aby przykryło w pełni mięso. Zostawiamy w lodówce na noc.

- Drugiego dnia postępujemy standardowo. Wyjmujemy kotlety z lodówki, aby nabrało temperatury pokojowej, mięso suszymy, posypujemy solą i pieprzem, obtaczamy w mące, jajku, bułce tartej.

- Smażymy na tłuszczu – smalcu lub oleju.

Najlepiej smakuje oczywiście z ziemniakami tłuczonymi ze śmietaną i masełkiem, posypanymi koperkiem a do tego buraczki lub jakaś sałatka, ale sprawdzą się też np. kluski śląskie.

