Naukowcy biją na alarm, żeby jeść jak najwięcej zdrowych tłuszczów, najlepiej zawartych w rybach, takich jak makrela i łosoś. Wspomniane tłuszcze zawierają zdrowe kwasy Omega-3, które budują strukturę mózgu i wzmacniają odporność, witaminę D, dobrą dla kości i zębów. Dodatkowo chroni przed depresją. Makrela jest też świetnym źródłem selenu i białka. Można ją jeść w wielu różnych postaciach. Ja polecam Wam pastę z tej smacznej, wędzonej ryby. Zamiast makreli możecie wybrać wędzonego śledzia, ale ma on z miliard ości i do rana zajmie Wam usuwanie ich.
Składniki na talerz pasty
Makrela wędzonaJogurt naturalnySzczypiorekSól, pieprzOdrobina oliwy
Wykonanie
Z ryby usuwamy ości. Mozolnie, niestety, oddzielając mięso od grzbietu i wyciągając ości jedna po drugiej. Przekładamy rybę do talerza. Dodajemy drobno pokrojony szczypiorek. Dodajemy 2 łyżki jogortu. Drobno rozdrabniamy widelcem. Przyprawiamy pieprzem i solą. Dodajemy łyżkę oliwy. Dokładnie wszystko mieszamy.
Porady
Jeżeli nie chce nam się dokładnie wyciągać wszystkich ości, możemy pastę zmiksować blenderem. Dla zdrowia warto dodać odrobinę oleju lnianego, który ma zbawienny wpływ na cały organizm, między innymi przez wielonasycone kwasy tłuszczowe. Olej w smaku nie zachwyca, dlatego trzeba go mieszać w innych daniach. Jeśli chcemy zrobić smaczną bombę białkową, dodajmy do pasty półtłusty twaróg. Danie smakuje świetnie, do tego jest mega odżywcze.

